Donnie Darko - coś może o interpretacji? [bedom spoilery]



Czytasz wersję archiwalną wątku "Donnie Darko - coś może o interpretacji? [bedom spoilery]" z forum pl.hum.x-muza





Nindalf - 24 Lut 2004, 17:52

No hmm, przeglądnąłem archiwum i nie znalazłem żadnej konkretnej dyskusji
nt. tegoż filmu, jedynie ogólnikowe zachwyty....

Jak właściwie intepretować tą opowieść? Są pewne szczegóły które powinny
rzutować jakoś na całość, np. gdy Frank przejezdza samochodem tą dziewuszke,
robi to właściwie przypadkiem omijając Roberte Sparrow... która trzyma w
ręku ni mniej ni więcej list od Donniego - lub inna, gdy Donnie wyjmuje nóż,
i podczas burzy dźga bariere, robi to dokladnie na wysokości oka Franka,
które potem zaczyna błyszczeć.... Z innej beczki, czy miejsce do którego na
końcu przyjeżdza samochodem Donnie, nie jest aby tym samym w którym budzi
sie na początku, obok leżącego roweru?



Rafal Meszka - 25 Lut 2004, 19:07

Witam .

Akurat do  oka farnka , wagi bym niepzrzywiazywal .co od miejsca do
ktorego ledzie ( jesli zeczywiscie jest to miejsce na ktorym sie budzi  )
juz tak .

Na moje oko moze byc tak ze : w rozmowie  keidy donie mowi jak si nazywa ,
lska mowi :
- brzmi jak imie superbochatera ,
  na  co Donnie odpoowiada :
-Dlaczeo myśliasz ze nim niejestm ??

W innej scenie donnie mowi ze dla milosci moglby zmienic caly swiat , wiec
Donnie jest supoerbochaterem ktory ma generalny  superpower na wszystko,
ale tylko w imie milosci , wiec caly film jest tak naprawde filmem akcji
ktory opowida jedna przzygade niezbyt rozgarnietego Superbochatera ( Wiec
wlasniwie kest jest to film akscji , z elelmetami komediowymi ). W ktorym
bochater ginie .

swoja droga wrto zajzec na strone filmu . naprawde polecam .

Czyatlem czas jakis temu ze Kelly ma wydac wersje rezyserska , w ktorej ,
jak sam mowi :
  kilka  watkow ma sie wyjsnc ,ale ma tez pojawic sie kilak nowych. Mam
ogromna nadzieje ze pojawi sie  w polsce w oficjalnym obiegu .

Niesamowitosc  tego filmu wlasni na tym poleaga ze kazdy niesci inaczej ja
interpretuje :))

Zawsze ma problem , kiedy polecam komus ten film bardzo , i pada pytanie :
A o czym jest ten film ?

nigdy  nie wiem co odpowoiedziec .

pozdrawiam

Rafalski

No hmm, przeglądnąłem archiwum i nie znalazłem żadnej konkretnej dyskusji
nt. tegoż filmu, jedynie ogólnikowe zachwyty....

Jak właściwie intepretować tą opowieść? Są pewne szczegóły które powinny
rzutować jakoś na całość, np. gdy Frank przejezdza samochodem tą
dziewuszke,
robi to właściwie przypadkiem omijając Roberte Sparrow... która trzyma w
ręku ni mniej ni więcej list od Donniego - lub inna, gdy Donnie wyjmuje
nóż,
i podczas burzy dźga bariere, robi to dokladnie na wysokości oka Franka,
które potem zaczyna błyszczeć.... Z innej beczki, czy miejsce do którego
na
końcu przyjeżdza samochodem Donnie, nie jest aby tym samym w którym budzi
sie na początku, obok leżącego roweru?



--
Używam M2 - innowacyjnego klienta poczty wbudowanego w Operę:
http://www.opera.com/


Nindalf - 26 Lut 2004, 06:20

nigdy  nie wiem co odpowoiedziec .



To proste, wielki królik w nocy, na polu golfowym mówi zeschizowanemu
gościowi ze nastąpi koniec świata, a w tym czasie silnik samolotu parkuje na
jego łóżku, a dalej to już nic nie wiadomo ;-)


Michal Olszewski - 26 Lut 2004, 13:30


Zawsze ma problem , kiedy polecam komus ten film bardzo , i pada pytanie :
A o czym jest ten film ?

nigdy  nie wiem co odpowoiedziec .



I prawidłowo. Bo zasadniczo to film fantastyczny. Ale powiedzieć tak o
nim komuś niezorientowanemu to ewidentny spoiler. Podobnie jak w
przypadku "Vanilla Sky". Science fiction wychodzi z tych filmów pod
koniec, będąc nieco deus ex machina.



Rafal Meszka - 26 Lut 2004, 22:58

Oki , ale czy po takim wstepie miałbys ochote obejzec ten film ??
Ja mam niejasne wrazenie ze niechcialbym ......

Z drogiej strony , to troche tak jakby powiedzec o czym jest zagubiona
autostrada :))

No , kto sprubuje.......

| nigdy  nie wiem co odpowoiedziec .

To proste, wielki królik w nocy, na polu golfowym mówi zeschizowanemu
gościowi ze nastąpi koniec świata, a w tym czasie silnik samolotu
parkuje na
jego łóżku, a dalej to już nic nie wiadomo ;-)



Pozdrawiam

rafalski


recone - 7 Mar 2004, 14:39

No , kto sprubuje.......



Ja. To film o zazdrosci.

recone


Rafal Meszka - 9 Mar 2004, 18:04

Hmmmm. no niezłe ......

Jeszcze dwa zdania o nim , tak dla  zachęty :)) plisss .
pozdrawiam

Rafalski

| No , kto sprubuje.......

Ja. To film o zazdrosci.

recone



--
Używam M2 - innowacyjnego klienta poczty wbudowanego w Operę:
http://www.opera.com/


donnie darko - 24 Mar 2004, 06:51



| Zawsze ma problem , kiedy polecam komus ten film bardzo , i pada pytanie :
| A o czym jest ten film ?

| nigdy  nie wiem co odpowoiedziec .

I prawidłowo. Bo zasadniczo to film fantastyczny. Ale powiedzieć tak o
nim komuś niezorientowanemu to ewidentny spoiler. Podobnie jak w
przypadku "Vanilla Sky". Science fiction wychodzi z tych filmów pod
koniec, będąc nieco deus ex machina.



zadne sf.............to juz jest rzeczywistosc.....................
pozdrawiam
donnie

Powtorka z rozrywki: 'Przypadek' (spoiler)
Juz tylko Memento, bylo:RE: Inni tacy sami (spoilery)
Fear and Loathing In Las Vegas - luzne uwagi, narazie bez spoilerow
Knocked Up / U Pana Boga w ogródku (bez spoilerów i ledwo na temat)
Lost Souls - marsz do kin (nullo di spoilere)
Spanish Fly (Hiszpanska mucha) - bez spoilerow + pytanie
Apocalypto (bardzo znikome ślady zarysu spoilerów)
  • wycieczki rowerowe po wielkopolsce
  • zwyczaje wielkanocne francusku
  • archaniol gabryjel
  • sierpniowki 2006 w pazdzierniku cz iv 300
  • mieszkania;gdansk;nieborowska
  • kabel usb sony ericsson
  • geodezja mapa legenda
  • akord syntetyczny
  • z opery na seamonkey
  • Archiwum tematów z for internetowych || Start