Spanish Fly (Hiszpanska mucha) - bez spoilerow + pytanie
Czytasz wersję archiwalną wątku "Spanish Fly (Hiszpanska mucha) - bez spoilerow + pytanie" z forum pl.hum.x-muza
Michal Olszewski - 22 Paź 1999, 03:00
Stajac przed wyborem: nowy Almodovar, czy tez tajemniczy 'Spanish Fly', zawahalem sie - ale trwalo to tylko chwile.
Wlasciwie to jest to amerykanska komedia romantyczna, ale inna - glownie w wykonaniu - od tego co sie zwyklo rozumiec pod tym pojeciem. Realizacja przypomina film niezalezny i to w dodatku film ze starego kontynetu. Akcja w calosci rozgrywa sie w Hiszpanii, co jeszcze wyrazniej podkresla jego zludna europejskosc. Przyznaje, ze zaczyna sie malo ciekawie (niczym nastepny manifest feministyczny). Jednak po chwili historia wyraznie sie poprawia, a nawet delikatnie wysmiewa poczatkowe manewry rodem z samouczka feministek. Opowiada o wydarzeniach z ktorych widz nie wyciagnie daleko idacych wnioskow, nie zostanie tez nakloniony do glebokich przemyslen. Krotko mowiac: nic ciezkostrawnego tam nie ma. Glowny watek to w zasadzie romans. Poza tym wystepuje sporo gagow reprezentujacych inteligentny humor. Dla mnie to bylo glowna zaleta filmu.
Poza tym niezle zdjecia - kilka ujec zasluguje na uwage. Glownie chodzi o to, ze kamera jest dziwnie przekrzywiona, co daje momentami interesujacy efekt. Ciekawy montaz - taki niby z kina niezaleznego, ale wystepuje w postaci szczatkowej. Forma jest oryginalna (szczegolnie jak na komedie romantyczna), jednak nie wciska w fotel.
Polecam, ale raczej nie dla bardzo wymagajacych widzow. Po prostu na wolny wieczor. Gwarantuje, ze rozsmieszy.
A teraz pytanie. Do ludzi, ktorzy mieli stycznosc z niejakim 'Krolestwem'. Czy warto zarwac noc, wydac 20 zeta netto (znaczy sie na sam bilet) i piec godzin wpatrywac sie w jeden z najmniejszych ekranow w miescie (o przekatnej wyswietlacza w zegarku)? Zobacze tam cos ciekawego? I, nie daj Boze, czy ja czasem nie zasne? Seans zaczyna sie o 19:00 - konczy sie na drugi dzien.
Wojciech Orlinski - 22 Paź 1999, 03:00
Tako rzecze Michal Olszewski:
A teraz pytanie. Do ludzi, ktorzy mieli stycznosc z niejakim 'Krolestwem'. Czy warto zarwac noc, wydac 20 zeta netto (znaczy sie na sam bilet) i piec godzin wpatrywac sie w jeden z najmniejszych ekranow w miescie (o przekatnej wyswietlacza w zegarku)? Zobacze tam cos ciekawego? I, nie daj Boze, czy ja czasem nie zasne? Seans zaczyna sie o 19:00 - konczy sie na drugi dzien.
To zalezy od:
1. Tego, czy w ogole lubisz klimaty von Triera. Krolestwo jest krecone podobnie jak 'Idioci', cyfrowymi kamerami wideo (a wiec kontrast nie moze zadowolic Arka z firmy Aster SA, Astec SC, czy jak to sie tam teraz nazywa). Realizm, odrapana farba na scianach, brudne fartuchy, nieogolone geby aktorow itd.
2. Oraz od tego, czy lubisz klimaty horrorowo-komediowe, ze szczegolnym uwzglednieniem autoparodystycznego humoru a la 'Archiwum X'?
Jesli tak, to bedziesz sie dobrze bawic. Troche smieszno, troche straszno. Serial ma bardzo dobrze skonstruowany scenariusz - jest to sledztwo, prowadzone przez pewna staruszke. Sledztwo w sprawie ducha, rzecz jasna. Zawsze jest wiec jakis suspens, zawsze chcesz wiedziec, co sie za chwile wydarzy.
Jesli jednak masz raczej konserwatywny stosunek do sztuki filmowej (jak horror to horror, kurde balans, bez zadnych glupich dowcipaskow), ten film ma duze szanse strasznie Cie zdenerwowac.
anik - 23 Paź 1999, 03:00
A teraz pytanie. Do ludzi, ktorzy mieli stycznosc z niejakim 'Krolestwem'. Czy warto zarwac noc, wydac 20 zeta netto (znaczy sie na sam bilet) i piec godzin wpatrywac sie w jeden z najmniejszych ekranow w miescie (o przekatnej wyswietlacza w zegarku)? Zobacze tam cos ciekawego? I, nie daj Boze, czy ja czasem nie zasne? Seans zaczyna sie o 19:00 - konczy sie na drugi dzien.
To pytanie z gatunku tych, na ktore odpowiedz jest tak oczywista, ze az zbedna, ale skoro jednak pytasz, oto ona: jasne ze tak! Ja sama na tym filmie bylam trzy razy - raz wieki temu na WFFie i dwa razy w tym roku - na poczatku i koncu wyswietlania filmu w Muranowie. I moge powiedziec tyle, ze Krolestwo to film wspanialy - tu na tej grupie sa spece od horrorow, wiec nie chce strzelic jakiejs gafy i nie bede pisac, co tez odkrywczego czy nowatorskiego mozna zobaczyc w tym filmie. To, co mnie uwiodlo, w czym Trier jest dla mnie mistrzem, to umiejetnosc budowania klimatu i dozowania napiecia. Z poczatku film wyglada jak pilot zwyklego, obyczajowego serialu szpitalnego, tempa nabiera powoli, pozwalajac smakowac swoja ironie i specyficzny humor .. ale co ja Ci tu bede spojlowac, idz do kina i nie zastanawiaj sie nawet:) W prwadzie kazdy ma swe gusta i z lektury pl.rec.film wiem, ze sa takie osoby, ktore film znudzil .. ale przyznam szczerze, ze tego nie rozumiem;-) Bo rozumiem na przyklad, ze moga sie nie podobac inne filmy von Triera, ze humor filmow Almodovara czy nawet Allena nie do kazdego przemawia.. Ale w przypadku Krolestwa wychodzi moje ograniczenie - po prostu nie rozumiem i tyle.
Ania
Rufus T. Firefly - 23 Paź 1999, 03:00
A teraz pytanie. Do ludzi, ktorzy mieli stycznosc z niejakim 'Krolestwem'. Czy warto zarwac noc, wydac 20 zeta netto (znaczy sie na sam bilet) i piec godzin wpatrywac sie w jeden z najmniejszych ekranow w miescie (o przekatnej wyswietlacza w zegarku)? Zobacze tam cos ciekawego? I, nie daj Boze, czy ja czasem nie zasne? Seans zaczyna sie o 19:00 - konczy sie na drugi dzien.
Nie wiem, jak reagowales na Twin Peaks. Dla mnie Krolestwo jest obok Twin Peaks najlepszym (mini)serialem wyprodukowanym dla telewizji, jaki znam. Jedyny problem moze ci sprawic wlasny blednik. Ogladalem film w domu (mam wydanie wideo) i wytrzymywalem maksymalnie dwa odcinki (1,5 godziny). Ciagle ruchoma kamera wywolywala u mnie lekkie nudnosci. W kazdym razie bez zastanowienia wybierz sie do kina. W najgorszym razie bedziesz mogl o tym po prostu podyskutowac :)
R.
Ela - 24 Paź 1999, 03:00
| A teraz pytanie. Do ludzi, ktorzy mieli stycznosc z niejakim | 'Krolestwem'. Czy warto zarwac noc, wydac 20 zeta netto (znaczy sie na | sam bilet) i piec godzin wpatrywac sie w jeden z najmniejszych ekranow w | miescie (o przekatnej wyswietlacza w zegarku)? Zobacze tam cos | ciekawego? I, nie daj Boze, czy ja czasem nie zasne? Seans zaczyna sie o | 19:00 - konczy sie na drugi dzien. I moge powiedziec tyle, ze Krolestwo to film wspanialy - tu na tej grupie sa spece od horrorow, wiec nie chce strzelic jakiejs gafy i nie bede pisac, co tez odkrywczego czy nowatorskiego mozna zobaczyc w tym filmie.
(...)
W prwadzie kazdy ma swe gusta i z lektury pl.rec.film wiem, ze sa takie osoby, ktore film znudzil .. ale przyznam szczerze, ze tego nie rozumiem;-) Bo rozumiem na przyklad, ze moga sie nie podobac inne filmy von Triera, ze humor filmow Almodovara czy nawet Allena nie do kazdego przemawia.. Ale w przypadku Krolestwa wychodzi moje ograniczenie - po prostu nie rozumiem i tyle. Ania
a ja sluszalam tylko dobre opinie i gdyby nie brak pieniedzy dawno bym poszla, teraz nie wiem co zrobie ??? klemensa
Michal Jankowski - 25 Paź 1999, 03:00
1. Tego, czy w ogole lubisz klimaty von Triera. Krolestwo jest krecone podobnie jak 'Idioci', cyfrowymi kamerami wideo (a wiec kontrast nie moze zadowolic Arka z firmy Aster SA, Astec SC, czy jak to sie tam teraz nazywa). Realizm, odrapana farba na scianach, brudne fartuchy, nieogolone geby aktorow itd. 2. Oraz od tego, czy lubisz klimaty horrorowo-komediowe, ze szczegolnym uwzglednieniem autoparodystycznego humoru a la 'Archiwum X'?
Wszystko to lubie, ale ta dlugosc... I ta pora projekcji...
Naprawde nie mogli podzielic na polowy i puszczac osobno? Zaraz bysmy poszli... A tak, to niestety.
MJ
Wojciech Orlinski - 25 Paź 1999, 03:00
Tako rzecze Michal Jankowski:
Wszystko to lubie, ale ta dlugosc... I ta pora projekcji... Naprawde nie mogli podzielic na polowy i puszczac osobno? Zaraz bysmy poszli... A tak, to niestety.
Pierwszy raz ogladalem to na wideo. Bylo pozno, wiec myslalem sobie - obejrze jedna kasetke, reszta jutro. A skonczylo sie tak, ze siedzialem ciurkiem przy telewizorze. To strasznie wciaga, chcialbys ich zabic po dwugodzinnym seansie.
anik - 27 Paź 1999, 03:00
| Wszystko to lubie, ale ta dlugosc... I ta pora projekcji... | Naprawde nie mogli podzielic na polowy i puszczac osobno? Zaraz bysmy | poszli... A tak, to niestety. Pierwszy raz ogladalem to na wideo. Bylo pozno, wiec myslalem sobie - obejrze jedna kasetke, reszta jutro. A skonczylo sie tak, ze siedzialem ciurkiem przy telewizorze. To strasznie wciaga, chcialbys ich zabic po dwugodzinnym seansie.
To szczera prawda - ja pierwszy raz ogladalam Krolestwo na WFFie, kiedy pokazywali film w czesciach. Oczywiscie bylam wsciekla za te przymusowa, jednodniowa przerwe - ale nie dosc tego. Seans na ktorym bylam w Warsie przed druga czescia Krolestwa przedluzyl sie - i tak panicznie sie balam, ze spoznie sie i strace chocby jedna scene, ze cala droge z Warsu do Muranowa pokonalam sprintem, zziajana wpadlam do kina, z reszta po to tylko, by dowiedziec sie, ze seans opozni sie o godzine...;-
Ania
Powtorka z rozrywki: 'Przypadek' (spoiler)
193.110.120.20, "pytanie -FIRMY POLSKIE 2004-aktualizacja danych,bezpłatny wpis", ipeik@i peik.neostrada.pl
Juz tylko Memento, bylo:RE: Inni tacy sami (spoilery)
Fear and Loathing In Las Vegas - luzne uwagi, narazie bez spoilerow
Knocked Up / U Pana Boga w ogródku (bez spoilerów i ledwo na temat)
Lost Souls - marsz do kin (nullo di spoilere)
Donnie Darko - coś może o interpretacji? [bedom spoilery]
rozdaje probki oriflame
ciemny braz i czekoladowe pasemka
dwie kostki od czego 0A0909090A09090909nad lampka w
po niemiecku podziekowania za zyczenia
11 lat w schronisku bandi nareszcie w domu za tm 400
co poczac z wirusami w komputerze
tlumacz jezyka niemieckiego bydgoszcz
columbine massacre
hydrostatyka zadania i ich rozwiB1zania
Archiwum tematów z for internetowych || Start
|
|